• Wpisów:145
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:16 562 / 474 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nienawidzę spodni, które są na mnie za duże, które muszę co chwila podciągać. Nienawidzę opadających w ramionach płaszczy i marynarek. Nienawidzę bluzek, które wyglądają jak worki...

Coś co powinno mnie cieszyć doprowadza mnie do szału.

Ciekawostka z mojego życia: W najgorszym okresie anoreksji schudłam tak, że stopa zmalała mi o 2 (!) rozmiary. Musiałam wymienić wszystkie buty.
  • awatar tyle.: Dążysz do tego czego nienawidzisz. Może to minie, albo wyprodukują mniejsze rozmiary. A to że stopa maleje to w szoku jestem. Powodzenia kochana trzymaj się ..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie miałam czasu tu zaglądać. Gorzej ostatnio sypiam. Przez krótkie dni mam wrażenie, że czas mi gdzieś ucieka. Wychodzę z pracy to już jest ciemno.

We wtorek spędziliśmy 4 godziny w podróży, żeby zawieźć nasze maleństwo (papużkę) do weterynarza.

Wczoraj w naszym bloku w nocy coś się popsuło z gazem i przyjechały 4 wozy strażackie. Rumor straszny, ale ostatecznie nic wielkiego i tylko ludzie z pierwszego piętra musieli powychodzić z mieszkań.

Wtorek 1080 / 1100
Środa 1110 / 1100

Dzisiaj 1110 / 1100. Nie wiem, czy będę mieć czac wieczorem napisać.
 

 
Wczoraj

1150 / 1100

Zacznę odliczać dni do świąt. Zmotywuje się tym już na maksa. W weekend miałam jechać do rodziców, ale nie wiem czy coś wyjdzie z tych planów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie będę nikogo okłamywać. Wczorajszy dzień skończyłam dużo ponad limitem.

Na pocieszenie:
- waga dzisiaj rano pokazała 57 kg
- i tak zjadłam mniej niż moje zapotrzebowanie
- nawet jak nie liczę kalorii i wydaje mi się, że się objadłam, to w rzeczywistości jem 1500 - 1700 kcal.

Ze smutniejszych rzeczy to wczoraj zasypiając czułam dosłownie jak tyję, jak rośnie mi brzuch, uda... Czułam, że każda zjedzona rzecz od razu przemienia się w tłuszcz. Okropieństwo.

Do świąt chcę schudnąć do 53 kg. Czyli jeszcze 4. Tempo kilogram/tydzień. Limit 1100 kcal. Od teraz zaczynam na poważnie. Zeszły tydzień to była rozgrzewka.
  • awatar hononey: Jezu, pamiętam to uczucie kiedy zjadłam coś i przez noc czułam jakbym tyła i rano czułam do siebie wstręt. Wtedy ważyłam 56kg i miałam depresję i ED. A teraz? Ważę 82kg, odżywiam się zdrowo, jestem szczęsliwa i waga powoli spada. Nie dziwię Ci się Kochana, i rozumiem Twój ból. <3
  • awatar mniejkilo: @tyle.: Zależy jak się będę czułą. Kiedyś to sprawiło, że stałam się pewna siebie i szczęśliwa. Teraz im bliżej celu tym gorzej się czuję. Jak osiągnę taką wagę to będę myśleć co dalej.
  • awatar tyle.: Powodzenia kochana, wierzę, że osiągniesz to co zaplanowałaś?Czy 53 kg to twój ostateczny cel?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
1010 / 1100

Obecnie najbardziej motywuje mnie to, że na Wigilię pojedziemy do mojego partnera. Bedzie cała rodzina ze strony jego mamy. Chcę się jak najlepiej zaprezentować. Chcę być ładna. Szczupła.
  • awatar Vil.Sigillum Diaboli: Dziekuje kruszynko♥ Wigilia "w gościach" to byłby dla mnie koszmar.. Próbować wszystkiego, chwalić. Trzymaj się♥
  • awatar LazyCat: powodzenia :D
  • awatar Gość: Błahahahaha 4 żółtka, boczek ok. 200 gram, pasztet, 1/4 słoika 450 g masła orzechowego 100% orzechy (bo lubię :D)ile to kalorii bo mi się liczyć nie chce? I waga idealna, i samopoczucie i zdrowie i tak już od lat a Ty dalej w lesie hahahaha ale pogrom.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
1020 / 1100

Miałam myśli, żeby zjeść, że nie muszę tak od razu jeść mniej, że mogę pozwolić sobie na jeden dzień na limicie 1500 kcal...

Ale dałam radę! Nie zjadłam nic ponad to co zaplanowałam. Cieszę się bardzo. Zaraz kładę się do łóżka, żeby tego jeszcze nie zepsuć.
 

 
1025 / 1100

Nie romumiem siebie. Jestem oazą spokoju, ale mój partner potrafi mnoe tak wkurzyć, że zaczynam krzyczeć. I to są pierdoły typi, czy mogę w tej chwili do niego podejść, a robię coś innego i zaczyna się we mnie gotować.
 

 
1050 / 1100

Chyba będę skracać okienko żywieniowe. Tetaz mam 6-5 godzin. Nie jestem rano wcale głodna. I do tego w ciągu dnia łatwiej mi zapanować mad jedzeniem. Choć w domu nie mamy nic niezdrowego zawsze coś podjem.
  • awatar hononey: Ojejku, szkoda bo w sumie na sokach powinno być lepiej :(
  • awatar hononey: Może lepiej przejść na soki warzywno-owocowe?
  • awatar Ace: Dobry plan, waga też będzie szybciej spadać. Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
1050 / 1100

Czuję się zmotywowana. Piątek wolny, bo odrabiamy 11 listopada.
 

 
Dobra, postanowiłam. Od dzisiaj (właściwie to mogę liczyć od wczoraj) zaczynam 1100. Narazie na 4 tygodnie. Zonaczymy jak się będę czuła ze swoim cielskiem.
  • awatar Nuteliaஐ: powodzenia :*
  • awatar mniejkilo: @gość: Każdy ma swój ideał piękna
  • awatar Gość: Ej nie martw się niektóre lampucerki są potrzebne. O widzisz, taka w sklepie mięsnym przygruba to wzbudza wieksze zaufanie niż chuchro. No weź idź do mięsnego a tam kościotrup :( no nie bardzo. Ja chodzę do takiej grubszej bo wiadomo że żre dużo i pewnie odkraje sobie trochę dupki z kiełbachy bo ludzie dupek nie chcą kupować i zje. No to jakby nie było zdrowe to by nie zjadła co nie? No i tym wzbudza zaufanie co nie? No u takiej to kupuje a jak szczapa to nie. No widzisz jak potrzebne są loszki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
Waga dalej na tym samym poziomie. Muszę zadecydować w końcu, czy zostaję, czy biorę się jeszcze raz w garść, by zrzucić te ostatnie kilogramy.

Jestem nieporównywalnie szczuplejsza, a czuję się jak z wagą 70 kg.

A może zrobię choć raz tak jak pisałam i poczekam do kolejnego okresu, by mieć pewność, że wszystko jest w normie i znów zacznę limit 1100 kcal. Ale 2 tygodnie chyba już nie wytrzymam z taką ilością jedzenia. Czuję się po prostu tłusto jak tyle jem.
  • awatar hononey: Polecam Ci książkę jeśli kumasz angielski. Dużo Ci pomoże, ze zrozumieniem swojego problemu: Great Starvation Experiment: Ancel Keys and the Men Who Starved for Science Ancel Keys and the Men Who Starved for Science. P.S. Jeśli chcesz odpisać, to odpisz u mnie na blogu i wtedy na Twoim odpiszę. Nie wracam do zostawionych komentarzy więc nie wiem co ktoś odpisał. Buziaki.
  • awatar Heluva Fish: Jeśli stosowałaś wcześniej bardziej restrykcyjne limity kaloryczne, to nic dziwnego, że teraz masz wrażenie opychania się przy 1500 kcal. W sumie gdy sama obserwuję przykładowe diety z takim limitem to się zastanawiam, jak można aż tyle jeść... Ale wychodzi to przyjaźniej, jeśli rozbije się ten zapas na kilka małych posiłków. Wtedy oprócz warzyw można też się zastanawiać nad wyborem zdrowych tłuszczów w posiłkach. No ale wybierz tak, żebyś czuła się z tym dobrze i zdrowo :)
  • awatar mniejkilo: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: info jest po prawej w okienku "o mnie". Na niższych bilansach zeszłam 12 kg. Zwiększyłam limit, bo w pewnym momencie okres mi się zatrzymał i spanikowałam. Obecnie jem ok. 1500 kcal, ale też tego nie liczę. Dałam sobie chwilę wytchnienia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dostałam pierwszą wypłatę. I do tego od razu premię: 1000 zł. Cieszę się, że wyszłam ze swojej strefy komfortu i zdecydowałam się na tą pracę.

Jak tak myśle o tym z perspektywy czasu, to miałam niemałe szczęście. Warto to docenić. Praca właściwie w zawodzie. Zaraz po studiach. Szukałam jej miesiąc. Lekko i dobrze płatnie. Mega satysfakcja z tego co tam robię. Nie mam dojazdów! Idę do pracy ze 20 minut. Ludzie i szef bardzo w porządku. Czego chcieć więcej?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Waga się utrzymuję. 58 kg. W weekendy jem trochę więcej, w tygodniu mniej. Chyba jest dobrze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wszystko na razie idzie zaskakująco łatwo. Jem kiedy jestem głodna trochę sugerując się stałymi godzinami posiłków.

Dziś byłam na spacerze.

Cały czas pamiętam o zdrowych tłuszczach i staram się je jeść codziennie. Króluje awokado i masło orzechowe, czyli to co uwielbiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przypomniało mi się jak na przerwach w podstawówce chowałam się z kanapkami. Byłam trochę pulchniejsza ale nie miałam nigdy nadwagi. Mimo to czułam straszne wyrzuty sumienia przy jedzeniu.

Szkoda, że wtedy o tym nikomu nie powiedziałam. Może teraz byłabym inna. Może ktoś by mi powiedział, że człowiek potrzebuje jedzenia, że to jest zwykła, naturalna rzeczy.

W domu pojawiło się jakieś śmieciowe jedzenie. Muszę poprosić partnera, żeby zabrał je do swojego domu. Przecież obojgu zależy nam na moim normalnym jedzeniu.
  • awatar mniejkilo: @hononey: specjalnie włączyłam komentarze od anonimów, bo mnie to trochę bawi. Ale oprócz jednego co zachęca mnie do jedzenia wnętrzności zwierząt jako lek na moje problemy to trochę słabo. Liczyłam na coś więcej ze strony małych troli.
  • awatar hononey: Jestem weganką. Weganizm pomógł mi wyjść z ED. Nic Ci się nie stanie. Poza tym, wyłącz sobie możliwość komentowania dla niezalogowanych w ustawieniach. Anonimy nie będą Cię wkurzać. Buziaki.
  • awatar Prawdziwa_JA: @gość: żałosny komentarz ... nie cierpie takich anonimów ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Wczorajszy dzień spędziłam miło, choć nie do końca tak jak planowałam.

Kalorii na razie nie licze. Kiedy nie jestem głodna po prostu nie jem. Jestem ciekawa jak to wpłynie na moją wagę.

Czuję, że zaczynam tutaj nie pasować, ale nie chcę opuszczać tego bloga a tym bardziej zakładać nowego. Mogę tutaj napisać to wszystko, czego nie mogę nikomu powiedzieć. Nikt w moim otoczeniu nie rozumie zabużeń odżywiania i pewnie nikt nie zdaje sobie sprawy jak często miewam dołki nastrojów. Tutaj mam wsparcie, a napewno zrozumienie. Nikt tu mi nie napisze: zacznij jeść po prostu normalnie. To tak nie działa.

Moje BMI 20,07
  • awatar mniejkilo: @gość: Widać, że lekceważysz problemy osób z zabużeniami odżywiania. Ale nie oczekuję zrozumienia od ciebie, bo takie osoby nawet nie starają się zrozumieć. Jesteś zdrowy? Ciesz się z tego. Niejedna osoba tutaj też by chciała.
  • awatar Gość: @Ach2017: @Syntheticgod: @LazyCat: @Dysocjacja: @Silence ∆: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт ! <3 נ: nie nie odchodzta stąd jest przecie z was taka beka jak się tu wspólnie po łbach całujeta pocieszacie doradzacie a i tak nic nie zmondrzałyśta i błądzita jak we mgle i to jest takie mega zabawne i śmieszne a Wy tak na poważnie aaaaaaahahahaha
  • awatar Ach2017: Jeśli mam być szczera to nie rozumiem, dlaczego tutaj nie pasujesz? Bo starasz się wyjść z ED?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Waga rano pokazała 58 kg. Sądzę, że się ustabilizowała. Nie przytyłam. To najważniejsze, bo tego się strasznie bałam podnosząc limit.

Zamierzam jeść:
śniadanie: kanapki z twarogiem, owoc (zabieram to do pracy)
jednodniowy obiad
przekąska (w granicach 100-150 kcal, przeważnie jakieś orzechy, ogórki konserwowe, buraczki)
kolacja (tutaj jem to na co mam ochotę, ale zawsze w małych porcjach)

I tak jadłam do tej pory. Jak nie będę podjadać to bez problemu zmieszczę się w 1500 kcal.

Wczoraj się udało. Odruchowo zaczęłam liczyć kalorie, ale ostatecznie nie podliczyłam wszystkiego.
 

 
Plan jest taki, żeby przestać liczyć kalorie. Wiem już ile to jest mniej więcej to 1500. A może czas już nauczyć się jeść intuicyjnie.
  • awatar Vil.: Swietny pomysl♡
  • awatar Niebieski Motyl: Też tak uważam. Skoro nie cbodzisz głodna i się najadasz, to lepiej na razie zostań, nie ma się co spieszyć ;)
  • awatar Dysocjacja: Może zostań jeszcze trochę na tym 1500? Długo nie byłaś, zaledwie tydzień (tak mi się przynajmniej wydaje, może więcej). Pozwól, żeby waga Ci się unormowała, żeby organizm przyzwyczaił się do takiej ilości kalorii... Boję się, że to może skutkować powrotem napadów. Przemyśl to jeszcze trochę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Od wczoraj jestem w takim nastroju, że zaraz się rozpłaczę.
  • awatar Ach2017: Zważywszy na napięcie/stres w jakim żyjesz z racji odchudzania plus pogoda jaka panuje (tj. brak słońca) powinnaś albo łykać witaminę D3 w pastylkach albo uzupełnić dietę o takie produkty, które pozwolą organizmowi na wytworzenie Tryptofanu - aminokwasu, który reguluje pracę układu nerwowego. Jego brak powoduje spadek nastroju i depresję. Tu masz dwa linki do artykułów o Tryptofanie. http://m.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/tryptofan-wlasciwosci-zapotrzebowanie-i-zrodla-wystepowania_43833.html https://portal.abczdrowie.pl/tryptofan-wlasciwosci-niedobor-i-nadmiar-dawkowanie-odchudzanie Kiedyś ze stanów depresyjnych leczyłam się dietą ukierunkowaną pod wytwarzanie tryptofanu, obecnie gdy czuję spadek nastroju łykam witaminę D3.
  • awatar LazyCat: kurde co wszystko się tak sypie? .-.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj rozpakowywałam ubrania z weekendu u rodziców. Bluzka zapachniała mi dymem z kominka. I zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę chciałabym tam wrócić, że tęsknię. Rozpłakałam się i płakałam do momentu aż zasnęłam.

W sumie to nie wiem czego chcę. Chciałam się wyprowadzić i usamodzielnić bo wiedziałam, że tylko tak poradzę sobię z objadaniem. I tak się stało. Teraz chciałabym wrócić, znów nie martwić się przyziemnymi rzeczami jak robienie zakupów, czy płacenie rachunków.

Dostałam okres. 14 dni mi się spóźnił. Zdążyłam odczuć wahania hormonów. Oby już wszystko wróciło do normy.
  • awatar Ach2017: @mniejkilo: Czy Ty w swojej diecie jesz produkty zawierające witaminę C? Witamina C spełnia ważną rolę w odchudzaniu. :)
  • awatar Gość: @mniejkilo: to choruj dalej, powodzenia.
  • awatar mniejkilo: @gość: nie wiem czy jestes dietetykiem. Jesli nie, nie bede robic bez zastanowienia tego, co mi napiszesz. Nie jem tez miesa, jakek a z nabialu to tylko twarog i tego nie zmienie, bo to mi sluzy. Wiec jesli twoj sposob bazuje na tym to podziekuje.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 
27.10.

1480 / 1500

Tłuszcze:
1/4 awokado
3 łyżeczki masla orzechowego
Placki ziemniaczane smażone na oleju

Cieszę się ze zobaczę mamę.



28. 10.

1520 / 1500

Tłuszcze:
1/2 garści migdałów
1/2 garści orzeszków pinii
4 orzechy włoskie
warzywa podsmażone na oleju
garść orzeszków ziemnych

Mierzę ubrania. Wyglądam pokracznie. Wystające obojczyki i oblepione tłuszczem uda.
Nie umiem sie już odnaleźć w domu w którym mieszkałam przez ostatnie 6 lat. Wszędzie jedzenie.
Nie chcę już tu wracać zbyt często.
Mimo, że poza tym jest idealnie.



29.10.

1800 / 1500

Tłuszcze:
Garść migdałów
Frytki smażone na oleju

Bezczelny grubas. Zapadnę się pod ziemię. Ze wstydu i pod swoim ciężarem.
Męczy mnie liczenie kalorii. Jak coś gotuje to wszystko zapisuję. Potem przeliczam na kalorie, porcjuję. Zaczynam wariować. Brakuje mi czasu na to wszystko. Nie widzę pysznego obiadu tylko cyferki. Znowu.
Mam plan. Może jutro o tym napiszę.
 

 
1520 / 1500

Tłuszcze:
- 1,5 łyżeczki masła orzechowego
- 2 łyżki oleju do podsmażenia cebulki

Mam kryzys. Czuję się grubo. Ale muszę to jakoś przetrzymać i nie zmniejszać limitu.

Moi rodzice wymyślili kupno mieszkania na wynajem jako inwestycję. A ja, że tak powiem jestem teraz bliżej cywilizacji to biegamy od jednego do drugiego i oglądamy. Plus będzie taki, że jak w końcu dojdzie to do skutku to mamy z partnerem pierwszeństwo do wynajmu.
  • awatar Bonum_Corporis: Jeteś cudownie silna, gratulacje, kochana! <3
  • awatar Niebieski Motyl: Powiedz temu glosowi w swojej głowie, żeby sie pierdolil i idź do przodu :)
  • awatar Vil.: 400pln/miesiac biorac pod uwage ze jadlospis to: wyjscie z glodowki, insulinoopornosc, anemie, hipoglikemie Dodatkowo $ na badania wydalam 200pln i suplementy ok 600pln ale to raz na pol roku
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wczoraj zdarzyłam mi się jedna z tych niechcianych sytuacji. Kolega z pracy poczęstował mnie babeczką. Odmówiłam. Spytał czy się odchudzam. A ja nigdy nie wiem co powinnm odpowiadać na takie pytania. Ostatecznie spaliłam buraka, uśmiechnęłam się i coś burknęłam pod nosem, że nie.

Ciągle nie umiem przyzwyczaić się do wstawania rano. Niby śpię ponad 7 godzin, ale czuję, że to mało. Muszę kłaść się wcześniej. Chciałabym zasypiać o 22 i taki mam cel na dzisiaj.
  • awatar NieidealnyRomantyk: Też mam wiecznie problemy z odpowiednim snem
  • awatar to the bones ♥: Tez mi ciezko wstsac
  • awatar LazyCat: ja wtedy mówię, że to mi się nie zmieści w makro a robię sobie miesięczne wyzwanie (i tutaj zmyślona treść wyzwania, że np jem do 150g węgli a ta babeczka ma ich za dużo i nie zmieści się w limicie). Można też mówić że starasz się zdrowo odżywiać i babeczka nie jest wskazana dla ciebie w tym momencie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
1460 / 1500

Dodatkowe tłuszcze z:
- 1,5 łyżeczki masła orzechowego
- 3 kawałki suszonych pomidorów z oleju
- 2 łyżki zmieszanych pestek dyni i słonecznika

Tyle jedzenia w zwyczajności mi wystarcza. Nie jestem wcale głodna, co zdarzało mi się na niższym limicie. Chyba nie chcę rozpychać się swoim faktycznym zapotrzebowaniem. Na weekend jadę do rodziców.
 

 
1500 / 1500

Dodatkowe tłuszcze:
- 1,5 łyżeczki masła orzechowego
- 2 łyżki mieszanki pestek dyni i słonecznika
- 1/2 awokado.

Dużo zajęć w pracy. Mało czasu na myślenie o jedzeniu. Kolejna paczka papierosów kupiona. Obiecałam, że ostatnia. Inaczej będę musiała zjeść mięso. Taki układ z moim partnerem.

Moje menu jest dosyć monotonne. Dla oszczędności czasu jem codziennie to samo na śniadanie, obiady robię ma 2-3 dni, kolacje tak samo.
  • awatar mniejkilo: @Ach2017: robię sama. Kupuje niesolone i nieprażone orzeszki ziemnie i blenduje aż zrobi się masło. Czasem dodaję trochę soli. Smak nieporównywalny do sklepowych. Ale potrzebny jest mocniejszy sprzęt. Ja mam blender 1000 W.
  • awatar LazyCat: kocham masło orzechowe
  • awatar Ace: Prześlicznie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›